Facebook
Bunt Młodych Duchem
Książki polecane:
Licznik odwiedzin:
Dzisiaj: 65
W tym miesiącu: 737
W tym roku: 44655
Ogólnie: 171780

Od dnia 21-09-2006

Bunt Młodych Duchem

W najnowszym numerze

Maria Bilowicka (ur. w 1887 r.), z domu Malinowska, swoje wspomnienia spisała w latach 1975-76. Urodzona w Libawie na Łotwie, całe dzieciństwo spędziła w Moskwie, wyjeżdżając na wakacje wraz z matką i siostrami do ojca pracującego przy budowie kolei Wołogda-Archangielsk.

Na trop wuježkiego obelisku natrafiłam zupełnie przypadkowo. Przymierzałam się właśnie do napisania artykułu o pomniku ku pamięci żołnierzy Armii Radzieckiej i Wojska Polskiego, znajdującego się w Budziszynie.

W kolejce do relikwii świętego Sergiusza z Radoneża
Autor: Aleksandr Zorin - 15.11.2016

Kolejka jest ogromna... „Stoimy tu już z godzinę” — mówią ci, którzy zbliżają się do drzwi soboru. Postanowiłem zostać, jak już przyjechałem do Ławry... Przede mną mężczyzna, w koszulce bez rękawów mocno opinającej wydatny brzuch, wyraźnie szuka kontaktu. Choć w kolejce przed nim stoją dwie kobiety w chustkach, on zwraca się do mnie.

Ciekawe artykuły

3 sierpnia 2016 r. minister obrony i premier Ukrainy w latach 1995-96 Jewhen (Ewgen) Marczuk, a teraz pełnomocny przedstawiciel Ukrainy w trójstronnej grupie zajmującej się sytuacją w Donbasie, napisał na Facebooku: „Dziś były bardzo trudne pertraktacje w Mińsku… Strona rosyjska, jak zwykle, zaprzecza udziałowi w wojnie w Donbasie, jak również oczywistym faktom swojej obecności na tymczasowo okupowanych terytoriach Donbasu.”

Grupa trzech żołnierzy Armii Krajowej z oddziałów dyspozycyjnych KEDYW-u koluszkowskiego: „Dzik” Janusz Borkowski z Różycy, „Strzała” Mirosław Chwiałkowski z Kaletnika, oraz jeszcze jeden. którego nie znaliśmy, otrzymało rozkaz przecięcia magistrali telekomunikacyjnej przechodzącej przez Koluszki.

Nie „migracją”, ale już „wędrówką ludów do środkowej Europy” nazwał teolog Klaus Baschang w czasopiśmie Evangelische Verantwortung (wyd. 3 + 4, 2016) ogromną falę uchodźców muzułmańskich, przede wszystkim z Bliskiego Wschodu, ale także z północnej Afryki i nawet z tak odległych krajów jak Afganistan i Pakistan.

Moi sąsiedzi zawsze byli życzliwi, mówili „dzień dobry”, wymieniali nowiny, dzielili się swoimi problemami. Ich dzieci, Alosza i Julka, traktowali mnie jak przyjaciela, pozwalali spanielowi Fomie przechodzić pod płotem i biegać po mojej działce. 

Na początku pierestrojki ojciec Aleksander Mień wpadł na pomysł założenia stowarzyszenia „Odrodzenie Kultury”. Należało je zarejestrować, a następnie przeprowadzić zebranie założycielskie. Wśród założycieli znalazły się znane osobistości, których nazwiska miały zapewnić wiarygodność nowej organizacji.

Mimo upływu prawie dwustu lat Świteź nadal ma w sobie coś tajemniczego. Może za przyczyną ciemnego okalającego jezioro lasu, w którym rosną potężne dęby, świerki, sosny i modrzewie, uwiecznione w balladzie — „Świtezianka”:„Jakiż to chłopiec piękny i młody? Jaka to obok dziewica? Brzegami sinej Świtezi wody Idą przy świetle księżyca. (...) Każdą noc prawie, o jednej porze, Pod tym się widzą modrzewiem. Młody jest strzelcem w tutejszym borze, Kto jest dziewczyna? ja nie wiem.” 

Jewhen (Ewgen) Małaniuk wybitny poeta ukraiński XX wieku był przed wszystkim poetą-żołnierzem.

2 kwietnia w Kijowie w 87. roku życia zmarł Leopold Jaszczenko — wybitny ukraiński folklorysta, kompozytor i wieloletni dyrygent chóru etnograficznego „Gomin”. Chóru, który w roku 1989 pierwszy w Ukrainie zaśpiewał na scenie w Kijowie hymn narodowy „Szcze ne wmerła Ukraina…”.

Jego niepohamowana ekspresja mogła budzić niepokój. Nagle przyspieszał dwu-, dziesięciokrotnie, miało się wrażenie, że za chwilę pozrywa struny — zdarzało się, że rzeczywiście pękały...

Wśród wielu wydarzeń skupiających uwagę publiczną w połowie grudnia 2015 roku przebrzmiała bez specjalnego echa uchwała Dumy rosyjskiej zawierająca protest w związku z wypadkami profanowania grobów żołnierzy radzieckich, którzy, jak podkreślano „walczyli o wyzwolenie Polski spod hitlerowskiej okupacji”.

Cieszę się z możliwości odpowiedzi na to pytanie, bo gdy patrzę wstecz na swoje życie (które może nie było całkiem byle jakie, może coś udało mi się zrobić albo przynajmniej próbowałam), to odczuwam wdzięczność wobec Pana Boga, że poznałam ludzi bardzo cennych, bardzo dobrych, którzy obdarowali mnie swoją mądrością lub po prostu tym, że byli.

Tragiczną historię młodego powstańca z Inflant Polskich, najdalej na północ wysuniętej prowincji przedrozbiorowej Rzeczypospolitej (obecnie część Łotwy), możemy poznać z dwóch wiarygodnych źródeł: pierwszym są wspomnienia starszego o dziesięć lat brata Leona — Eugeniusza, spisane w 1906 r. i wydane pośmiertnie w 1922 r. w Poznaniu, pt. „Powstanie w Inflantach Polskich i śmierć Leona Platera w 1863 roku”. Drugim źródłem są wspomnienia ks.  dr Leona Broel-Platera, który nosił imię prawdopodobnie na pamiątkę swojego stryja, wydane w 1939 r. we Lwowie i zatytułowane „Leon hr. Plater. Bohater powstania 1863 r. w Inflantach Polskich”. 

Jako Niemiec nie znam drugiego takiego kraju jak Niemcy, w którym taka przepaść rozdziela teraźniejszość i przeszłość, czyli to, co wpływa na sposób myślenia, na samoświadomość narodową. Przeszłość jest dla Niemców jak daleki, obcy kraj, z którym wielu nie chce mieć nic wspólnego...

Czekiszki (lit. Čekišké, jid. Tzeikishok) senne miasteczko na Kowieńszczyźnie nieopodal rzeki Dubissy ma powód do chluby — stąd wywodzi się rodzina jednego z najbardziej znanych rabinów XX w. — Abrahama Hillela-Silvera (1893–1963), działacza ruchu syjonistycznego w Stanach Zjednoczonych, który swoimi płomiennymi przemówieniami w czasie wojny zmobilizował opinię publiczną do poparcia idei utworzenia Państwa Izrael. „Cze kiszkim znoka"(lit.) — tu zatknijmy znak!


Aktualności
O Puszczy będą decydować zwolennicy jej wycinki

Minister Środowiska Jan Szyszko powołał zespół, który ma nadzorować wykonanie decyzji Komitetu UNESCO, w tym Zintegrowanego Planu Zarządzania obiektem dziedzictwa przyrodniczego „Puszcza Białowieska”. Niestety w skład zespołu wchodzą wyłącznie zwolennicy wycinki Puszczy. Z procesu podejmowania decyzji zostały wykluczone środowiska naukowe i organizacje pozarządowe sprzeciwiające się niszczeniu tego najcenniejszego lasu w Europie.

Ks. Jan Zieja - Archiwum
Myśli ks. Jana Ziei coraz bardziej aktualne

        W związku z 25. rocznicą śmierci ks. Jana Ziei postanowiliśmy, że utworzymy podstronę, w której będziemy zamieszczać teksty źródłowe - mało znane teksty autorstwa ks. Jana Ziei, często nigdzie wcześniej nie publikowane. Część z tych tekstów pochodzi z archiwum redakcyjnego, gromadzonego przez nas przez lata. Zachęcamy do lektury!

Notatki redaktora
To okropne multi-kulti

Nasz minister odpowiedzialny za bezpieczeństwo wewnętrzne kraju uspakajał opinię publiczną przed Światowymi Dniami Młodzieży mówiąc, że nie grożą nam zamachy terrorystyczne, bo u nas nie ma „polityki multi-kulti”.

Międzymorze. Co to było?

W toczących się współcześnie sporach politycznych porusza się także, choć rzadko, kwestie położenia międzynarodowego Polski, jej polityki zagranicznej. W tych wypowiedziach formułowana jest niekiedy opinia o Międzymorzu jako sposobie na rozwiązanie naszych kłopotów zewnętrznych. Dla współczesnego czytelnika słowa o Międzymorzu brzmią jednak mało zrozumiale. Na ogół rozumie się pod tym pojęciem bliski sojusz z sąsiadami położonymi na obszarze od Morza Bałtyckiego na północy do Adriatyku na południu. Powołuje się przy tym na doświadczenie Polski międzywojennej.

Pamiętniki i wspomnienia
Moje dzieciństwo na budowie kolei z Wołogdy do Archangielska

Maria Bilowicka (ur. w 1887 r.), z domu Malinowska, swoje wspomnienia spisała w latach 1975-76. Urodzona w Libawie na Łotwie, całe dzieciństwo spędziła w Moskwie, wyjeżdżając na wakacje wraz z matką i siostrami do ojca pracującego przy budowie kolei Wołogda-Archangielsk.

Działalność harcerstwa polskiego na Kowieńszczyźnie podczas okupacji radzieckiej (cz. 4)

Na podstawie porozumienia radziecko-niemieckiego, rodziny Szmidtów i Butlerów, jako „pochodzenia niemieckiego”, w roku 1940 „repatriowały się” do Reichu i w ten sposób panowie Szmidt i Butler zostali wypuszczeni z więzienia NKWD i wyjechali z rodzinami do Niemiec.