Facebook
Bunt Młodych Duchem
Książki polecane:
Licznik odwiedzin:
Dzisiaj: 58
W tym miesiącu: 1106
W tym roku: 34626
Ogólnie: 344919

Od dnia 21-09-2006

Bunt Młodych Duchem

Przejście Kozaków uralskich pod dowództwem płk. Pawła Sidorownina na stronę polską w wojnie 1920 r.

Autor: Jaroslaw Serednicki
24-06-2015

9 września 1920 r. Uralski Pułk Kozacki Jazdy Armii Czerwonej przeszedł na Froncie Południowo-Wschodnim na stronę polską. Dowodził nim pułkownik Paweł Sidorownin, urodzony w stanicy Krasnowskiej w obwodzie Wojska Uralskiego. Tak ustalili współcześni historycy kozaccy, dodając, że z bolszewikami walczył także inny oficer uralski Stefan Sidorownin.


Wiadomo ze Kozacy uralscy dobrze gospodarzyli w obszernych stepach po obu stronach rzeki Ural, na granicy Europy i Azji. Byli także wspaniałymi jeźdźcami z dziada pradziada i przez wiele lat służyli w Armii Carskiej. W latach 1918-1919 dywizje Kozackiego Wojska Uralskiego walczyły po stronie Białych Armii Kołczaka i Denikina przeciwko Armii Czerwonej. Rząd bolszewicki w Piotrogrodzie był bardzo wrogo do nich nastawiony. W kwietniu 1919 r. bolszewikom udało się zwerbować na terytorium uralskim tylko jeden kozacki pułk jazdy.
W sierpniu 1919 r. na Froncie Uralskim toczyły się ciężkie zaciekłe walki. Kozacy pod natarciem większych sił 4. i 11. Armii sowieckich nie tylko się cofali, ale udało im się także zadać poważny cios siłom sowieckim przez natarcie na stanicę Lbiszczeńsk. Tam znajdował się sztab 25. dywizji sowieckiej i grupy wojsk Frontu Turkiestańskiego pod dowództwem Bazylego Czapajewa. Tak, to ten sam komendant Czapajew, o którym nakręcono film i który w czasach komunizmu był dla władzy wielkim bohaterem wojny rewolucyjnej, a dla społeczeństwa – obiektem drwin i anegdot.



Atak nocny na Lbiszczeńsk siłami 1. dywizji Kozackiej Korpusu Uralskiego płk. T. Sladkowa udał się. Z rozlokowanych w mieście 3000 bagnetów i szabel przeciwnika poległo 1500, 800 wzięto do niewoli. Wielki bohater bolszewicki Bazyli Czapajew został zabity, prawdopodobnie z karabinu maszynowego przy próbie ucieczki – przeprawiając się promem przez rzekę Ural.
Ale jesienią 1919 r. nadszedł czas porażki Armii Białych i Kozackiego Wojska Uralskiego. Dużo Kozaków zginęło, wielu dostało się do niewoli bolszewickiej. Ale w przeciwieństwie do Kozaków dońskich nie wszystkich ich z rozkazu Lenina rozstrzelano. Z żołnierzy, którzy byli w niewoli, uformowano pułki jazdy, by w czerwcu 1920 r. rzucić je na Front Polski. Przecież to było bardzo dobre wojsko, niepotrzebujące szkolenia.


Brawurowe przejście na stronę polską w czasie wojny polsko-bolszewickiej
Na Froncie Polskim dowódca Uralskiego Pułku Kozackiego były oficer carski M. Trofimow objął dowództwo brygady. Jego zastępca P. Zuzanow poległ 9 września. Wtedy pułk przejął również były oficer płk Paweł Sidorownin. Z jego rozkazu Kozacy zabili komisarzy wojennych (bolszewickich) i przeszli całym pułkiem (700 żołnierzy) na stronę polską.


Po tym wydarzeniu Uralski Kozacki Pułk został włączony do organizowanej w Polsce od 20 września 1920 r. 3. Armii Rosyjskiej (10. 000 bagnetów i szabel) pod dowództwem gen. Borysa Piermikina. Kierownictwo polityczne zabezpieczył znany eser rosyjski Borys Sawinkow, który walczył wraz z Polakami o niepodległość Ukrainy i wyzwolenie jej spod władzy bolszewickiej.
Następnie 3. Armia Rosyjska gen. B. Piermikina i Kozacy uralscy płk. Pawła Sidorownina walczyli z bolszewikami na Froncie Południowo-Wschodnim. 3. Armia była operacyjnie podporządkowana Armii Ukraińskiej gen. Michaiła Omelanowicza-Pawlenki. Po zawieszeniu broni między Polską i Rosją Sowiecką 18 października 1920 r. Armie Ukraińska i Rosyjska walczyły z bolszewikami samodzielnie. W wyniku natarcia większych sił Armii Czerwonej 21 listopada zostali zmuszeni do wycofania się za rzekę Zbrucz i byli internowani w Polsce.
Po zwolnieniu z obozu płk Paweł Sidorownin wyjechał do Francji, gdzie zmarł w 1935 r.
Jarosław Serednicki